1.  

  2. ekipa:

    Autorzy: Łukasz i Radek

    Blog: Kwiaty&MIUT

    Miejscowość: Poznań

    Data pierwszego posta: kwiecień 2012

    Pod szyldem Kwiaty&MIUT działają Łukasz i Radek oraz ich wspaniali współpracownicy. Pod samą nazwą zaś kryją się kwiaty oraz meble, inspiracje, upominki i tekstylia. W marcu świętowali roczek istnienia.

    Kto przychodzi na wasze warsztaty florystyczne? Czy jest duże zainteresowanie sztuką aranżacji kwiatów?

    Uruchamialiśmy warsztaty jako coś w rodzaju dodatku do podstawowej działalności. Dziś ich popularność bardzo nas cieszy, na każdych zajęciach mamy komplet, zapisywać trzeba się też z wyprzedzeniem. Na warsztaty przychodzą głównie panie, w różnym wieku. Łączy je miłość do kwiatów. To, dlaczego przychodzą, to sprawa indywidualna: dla niektórych jest to porostu zabawa, dla innych początek przygody z bukieciarstwem. Szczególnie cieszy nas, że na zajęcia bardzo często wracają te same osoby.

    Czy za Waszą sprawą wraca moda na kwietne wianki?

    Tego nie wiem, ale myślę, że idealnie wstrzeliliśmy się w wiankowy renesans. W modzie w ogóle bardzo silnie zarysowany jest trend kwiatowy, stąd też wiele osób sięga po te ozdoby głowy. I bardzo dobrze, bo wianki – przecież piękne i wdzięczne – były już całkiem zapomniane. Tymczasem dziś szczególnie panny młode przedkładają wianki nad tradycyjne (chociaż my takich typowo tradycyjnych nie robimy) bukiety ślubne. Muszę przyznać, że w tym sezonie wianki to nasz kultowy produkt.

    Skąd czerpiecie nowe inspiracje do swoich dekoracji? Jakie trendy panują obecnie w florystyce?

    Inspiracje czerpiemy głównie z życia. Inspirują nas kwiaty, rośliny, kolory, moda, zmiany społeczne. Śledzimy to, co prezentują kwiaciarnie i pracownie kwiatowe z całego świata, szukamy tych, które układają kwiaty w naturalny sposób, bez zbędnych ozdobników. Z takich obserwacji też rodzą się nowe pomysły. Nie śledzimy szczególnie pilnie trendów florystycznych, szukamy własnej drogi, która jest bliska natury, a jednocześnie nowoczesna. Dlatego w naszych pracach nie pokazujemy trendów panujących we współczesnej florystyce, tylko wyznaczamy własne.

    Skąd pomysł na założenie bloga dla kwiaciarni?

    Dzisiejszy świat, zwłaszcza w obszarze komunikacyjnym, to przede wszystkim obrazki. Nasze prace doskonale się nadają do tego, by je fotografować i „wysyłać w świat”. Postanowiliśmy pokazać je innym – naszym sympatykom, klientom, przyjaciołom oraz osobom, które same poszukują kwiatowych inspiracji. Kto wie? Może będą dla kogoś natchnieniem? A tak bardziej przyziemnie – blog to też nasz sposób komunikowania o nowościach i ważnych wydarzeniach w życiu kwiaciarni. Taki współczesny kwiatowy dziennik.

    Dziękujemy za wywiad i za to, że dzielicie się z nami swoimi pięknymi kreacjami kwiatowymi.

    Rysunek: Agata Marszałek

     


  3.  


  4.  

  5.  

  6.  

  7.  


  8. Nasze warsztatowiczki 2 i 16 lipca.

     


  9. Dwa tygodnie w rytmie natury na Instagram Dilmah.

    (Źródło: instagram.com)

     

  10.